Woda? Czy siły doda?
Woda? Czy siły doda?
Twarda? Żółta? Śmierdząca chlorem – taka woda może płynąć z naszego kranu w kuchni. Wysoka zawartość takich pierwiastków jak wapń, żelazo czy chlor zmieniają właściwości wody, sprawiając, że przestaje być ona smaczna i apetyczna. Co więc w takiej sytuacji począć? Uzdatnianie wody – będzie w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem.
Najpierw diagnoza
Pierwszym krokiem powinny być badania wody pod kątem jej fizycznych i mikrobiologicznych właściwości. Można je wykonać w prywatnym laboratorium lub w terenowej stacji sanepidu. Od otrzymanych wyników będzie zależała ścieżka dalszego postępowania. Jeżeli woda będzie czysta, tzn. jej parametry będą mieścić się w normie, to tylko można sobie pogratulować bezpiecznego źródła.
Jeżeli wyniki wody pitnej wypadną bardzo niekorzystnie, trzeba będzie poważnie się zastanowić nad zakupieniem odpowiednich urządzeń do uzdatniania wody. Czym właściwie jest uzdatnianie wody? To nic innego jak proces przywrócenia jej właściwości i składu do wymogów stawianych przez przepisy sanitarne. Innymi słowy pozbycie się wszelkich nadmiarów substancji chemicznych i ewentualnych mikroorganizmów. Przy czym badania – o których wcześniej mowa – pozwolą nam dopasować odpowiednią metodę oczyszczania wody do istniejącego problemu. Na przykład w przypadku wystąpienia mikroorganizmów będzie to specjalna lampa bakteriobójcza UV, a z nadmiarem żelaza i manganu powinny poradzić sobie urządzenia nazywane odżelaziaczami.